Portal finansowany przez społeczność Logo Patronite

PiS schowało Nowy Ład do szuflady. Polacy mogą otwierać szampana

Adam Feder
Adam Feder

Miał być Nowy Ład, miała być piękna, wzruszająca wizja Polski, mieliśmy zobaczyć inwestycje na miarę dumnego, 40-milionowego narodu w sercu Europy, prezentacje w Power Point pełne uśmiechniętych twarzy Polaków, którzy opływają w dostatek, mieszkają w kraju mlekiem i miodem płynącym, a to wszystko dzięki genialnej myśli, która narodziła się w dwóch tęgich, premierowskich głowach. I co się stało? I nie będzie prezentacji Nowego Ładu, PiS przełożyło ją na nie wiadomo kiedy.To tak jakby obiecać dziecku lizaka i schować do kieszeni i nie dać. Wielki żal oraz smutek, ale być może Polsce wyjdzie to na dobre.

PiS schowało Nowy Ład do szuflady. Polacy mogą otwierać szampana

Bardzo dobrze, że PiS odwołało prezentację Nowego Ładu, bo jak uczy doświadczenie lepiej nic nie ogłaszać, a już na pewno nic nie budować. Na przykład kiedyś ogłosili, że będą budować blok węglowy w Ostrołęce i nawet wybudowali, ponad miliard wydali z naszych podatków i teraz trzeba wydać kolejne miliony, żeby go wyburzyć.

Niektórzy mówią, że zanim PiS ogłosi Nowy Ład, nowe inwestycje, niech najpierw wybuduje to, co wcześniej naobiecywał. Ci ludzie nie chcą dobrze dla Polski, a PiS chce, dlatego nic nowego nie ogłasza, żeby nie musiało budować, a potem tego burzyć. Gdzie jest Centralny Port Komunikacyjny, gdzie fabryka polskich samochodów elektrycznych, z której niebawem zjedzie milion egzemplarzy? Nie ma. I bardzo dobrze, bo jak się nie wybuduje, to się nie wyda pieniędzy i nie trzeba będzie burzyć,
więc podatnik już zarobił podwójnie. A gdyby wyprodukowali ten milion samochodów i musieli potem je wszystkie zezłomować, to by zarobili 50 groszy za kilogram, więc to się w ogóle nie opłaca. Niektórzy pytają, a gdzie ten prom Batory? Bardzo dobrze, że go nie ma, bo gdyby był, to teraz trzeba by go zatopić, a topienie kosztuje być może nawet więcej niż burzenie. A jak oni teraz wyburzą te sto tysięcy mieszkań,
które premier ostatnim razem obiecał? No właśnie, że nie muszą wyburzać, bo ich nie ma.

Bogaty lider Unii Europejskiej jest tak biedny, że nie stać go na szacunek dla własnej Konstytucji

O to właśnie chodzi. Niestety Mierzeję Wiślaną już przekopali i zaraz trzeba będzie zasypywać, więc na razie jest co robić i żadnego Nowego Ładu nie potrzebujemy.  Więcej o sprytnej strategii PiS-u, dzięki której polski podatnik nie straci miliardów złotych, czyli zarobi, w materiale wideo Analiza Federa.

Newsletter