Portal finansowany przez społeczność Logo Patronite

Były poseł PiS do Barbary Kurdej-Szatan: „Won do piekła, kur… wściekła”. Internauci nie pozostają dłużni. 18+

Jarek Adamski
Jarek Adamski

Nie kłam, Szatanie, bo w każdej sprawie i od zawsze jesteś przeciw temu, co Boże, ludzkie i polskie. W każdej i od zawsze. Więc idź do swojego piekła i tam nakurwiaj przeciw prawdzie, dobru i pięknu. Ani kłamstwa nas oszukają, ani wykręty zwiodą. Won do piekła, kurwo wściekła – pisze na swoim Twitterze Artur Zawisza. Były poseł Prawa i Sprawiedliwości, związany z prawicą, w tym z Ligą Polskich Rodzin, w tak chamskich słowach zaatakował aktorkę.

Artur Zawisza od lat związany jest z prawicą, jak nie Zjednoczenie Chrześcijańsko-Narodowe, to Liga Polskich Rodzin, a największe dokonania to mandat poselski z listy Prawa i Sprawiedliwości. Zawisza był posłem m.in. w latach 2005-07, gdy premierem był m.in. Jarosław Kaczyński.

Obecnie Zawisza to… Prezes Unii Producentów i Pracodawców Przemysłu Biogazowego.

Zawisza to zwolennik wszystkiego tego, co w Polsce kojarzy się z prawicą. Kościół, 10 przykazań, brak tolerancji dla aborcji… no i o d niedawna jak widać brak tolerancji dla wpisów niektórych aktorek.

W kwietniu 2016 Artur Zawisza został skazany za jazdę pod wpływem alkoholu na 3-letni zakaz prowadzenia pojazdów, grzywnę, i nawiązkę na cel społeczny. W styczniu 2017 Sąd Okręgowy w Lublinie podtrzymał w apelacji ten wyrok.

25 października 2019 Artur Zawisza, jadąc bez uprawnień potrącił rowerzystkę, która w wyniku zderzenia doznała złamania barku i zmiażdżenia kolana. Tego samego dnia… ponownie został zatrzymany za jazdę bez uprawnień.

Swoje postępowanie Artur Zawisza tłumaczył tym, że jako jedyny żywiciel rodziny prowadził samochód w stanie wyższej konieczności. W czerwcu 2020 Prokuratura Rejonowa Warszawa-Mokotów przedstawiła mu w tej sprawie zarzuty karne.

Jako prawy i sprawiedliwy Artur Zawisza pisze teraz do Barbary Kurdej-Szatan „… kur… wściekła”.

Co tak zdenerwowało Zawiszę? Niedawny wpis na Instagramie aktorki.

Play nie przedłuży kontraktu z Barbarą Kurdej-Szatan. „Mają dość zamieszania i awantur” – donosi serwis pudelek.pl. Z informacji wynika, że firma rozpoczęła wycofywanie materiałów reklamowych i marketingowych z celebrytką. Współpraca trwała od 2013 roku. Wszystko ma się rozbić o wpis Barbary Kurdej-Szatan na temat pograniczników.

Na Insta zalała mnie fala obrzydliwych wpisów, groźby z fejkowych kont. Nie mają obserwujących, nie mają zdjęcia profilowego. To konta tylko do szerzenia hejtu. Ktoś je uruchomił momentalnie – mówi aktorka w rozmowie z „Dużym Formatem”.

I dodaje: Wiem, że są różni policjanci, żołnierze, tak jak i księża, dyrektorzy czy strażnicy, na pewno są tam tacy, którzy nie mogą na to patrzeć, ale są i bezwzględni, nieczuli. Słowa, których użyłam, były skierowane do negatywnych bohaterów tego filmu. Nie do całej Straży Granicznej. (…) Mój dziadek był żołnierzem i choćby z tego powodu do głowy by mi nie przyszło, aby obrażać całe wojsko czy inne służby mundurowe – powiedziała aktorka.

Kurdej-Szatan, jak ogłosił niedawno prezes TVP Jacek Kurski straciła rolę w „M jak Miłość”. Zdaniem analityków kłopot będzie także z promocją książki, którą aktorka napisała, a której premierę przewidywano w ciągu najbliższych dni. Spaść mają też jej dochody związane z reklamowaniem na swoich social mediach produktów różnych firm.

Aktorka w jednym z ostatnich wpisów przeprosiła za swoje słowa, ale jak zaznaczyła, emocje które jej – matce dwójki dzieci- towarzyszyły po obejrzeniu jak mundurowi wrzucają do lasu dzieci były nie do wytrzymania.

Szanowni Państwo, odnosząc się do nagłośnionej sprawy mojej emocjonalnej reakcji i ogromnego oburzenia w sprawie sytuacji na granicy z Białorusią, chciałabym jeszcze raz podkreślić, że moje słowa dotyczyły konkretnej sytuacji przedstawionej na nagraniu. W swojej wypowiedzi, za której wulgarne słownictwo przeprosiłam, odniosłam się krytycznie wyłącznie do tego, co zobaczyłam wówczas na filmiku opublikowanym w sieci. Chciałabym podkreślić z całą mocą, że szanuję ciężką pracę wszystkich służb mundurowych i doceniam ich wysiłki, żeby zapewnić nam bezpieczeństwo. Przepraszam przedstawicieli Straży Granicznej, których mogły urazić moje słowa wypowiedziane zbyt szybko i w emocjach.

pisała aktorka na swoim Instagramie.

A teraz internauci oburzeni na „wulgarny język” piszą do mnie: „Ty szmato, idź dawać d*py brudasom na granicy”, „Ku*wo, popełnij samobójstwo”, „Nie mogę się doczekać, jak napluję ci w twarz” – cytuje internetowy hejt aktorka.

To już kolejne przeprosiny i tłumaczenia aktorki.

Szanowni Państwo, odnosząc się do nagłośnionej sprawy mojej emocjonalnej reakcji i ogromnego oburzenia w sprawie sytuacji na granicy z Białorusią, chciałabym jeszcze raz podkreślić, że moje słowa dotyczyły konkretnej sytuacji przedstawionej na nagraniu – pisze Barbara Kurdej-Szatan i dodaje „Przepraszam”.

Aktorka usłyszała, że nie będzie już częścią TVP, po swoich słowach na temat Straży Granicznej. Taką zapowiedź opublikował prezes TVP Jacek Kurski.

Telewizja Polsat, w której również aktorka występuje, jak można nieoficjalnie usłyszeć, także może ograniczyć kontrakty z gwiazdą polskiego show-biznesu.

Z kolei sieć Play, która od lat współpracuje z Barbarą Kurdej-Szatan odcinała się od jej słów.

„To prywatna działalność pani Kurdej-Szatan” – mogliśmy przeczytać.

W swojej wypowiedzi, za której wulgarne słownictwo przeprosiłam, odniosłam się krytycznie wyłącznie do tego, co zobaczyłam wówczas na filmiku opublikowanym w sieci – napisała jakiś czas temu aktorka.

By dodać: Chciałabym podkreślić z całą mocą, że szanuję ciężką pracę wszystkich służb mundurowych i doceniam ich wysiłki, żeby zapewnić nam bezpieczeństwo. Przepraszam przedstawicieli Straży Granicznej, których mogły urazić moje słowa wypowiedziane zbyt szybko i w emocjach.

Obrona polskiej granicy pokazuje jak cenna jest praca polskich sluzb i wojska. W Telewizji Polskiej nie może być miejsca dla osób, które szkalując i wyzywając obrońców naszych granic, same postawiły się poza wspólnotą aksjologiczną Polaków – pisze Jacek Kurski, prezes TVP.

B. Kurdej-Szatan nie bedzie już więcej premierowo występować w TVP. Ze względu na wcześniej nagrany cykl, ostatni odcinek serialu z jej udziałem wyemitowany zostanie 6.12 br. – kończy wpis prezes TVP.

Za co wylatuje Kurdej-Szatan?

Za słowa o polskich mundurowych na granicy polsko-białoruskiej.

Co napisała Barbara Kurdej-Szatan, za co znielubił ją prezes?

Barbara Kurdej-Szatan pokazała wideo z granicy, który wzbudził w niej takie pokłady emocji, że klnie w swoim instagramowym poście jak szewc.

Co tam się dzieje !!!!!!!! To jest ku… „straż graniczna” ????? „Straż” ?????????? To są maszyny bez serca bez mózgu bez NICZEGO !!!! Maszyny ślepo wykonujące rozkazy !!!!! Ku… !!!!!! Jak tak można !!!!!!! Boli mnie serce boli mnie cała klatka piersiowa trzęsę się i ryczę !!!!!!! Mordercy !!!!! – napisała w swoim poście Kurdej-Szatan.

Chcecie takiego rządu wciąż ????? Który zezwala na takie rzeczy wręcz rozkazuje tak się zachowywać ???????
Kurw… !!!!!!!! – komentowała dalej wydarzenia widoczne na krótkim filmie.

Kurdej-Szatan dodała też: „rząd, który zezwala na śmierć kobiet, zamiast na ich ratunek ???? Wszyscy wiecie co się wydarzyło i co się dzieje dookoła !!!!!!”

Internauci nie pozostali obojętni na wpis.

Wszyscy co żyją polityką są po pierdoleni… Ani PiS ani twoje PO nic by nie zrobiło inaczej… – komentuje jeden z nich.

A internautka natychmiast mu odpowiedziała: nie interesuj się i patrz, co się dzieje dookoła Ciebie, siedząc za monitorem komputerka. A jak już Cię dopadną efekty tej polityki, będziesz płakał krokodylimi łzami, że nic nie możesz już zrobić ignorancie.

Newsletter