Portal finansowany przez społeczność Logo Patronite

Cieszyński: Wszystko dobrze, afery respiratorowej nie ma, proszę się rozejść

Wojciech Janocha
Wojciech Janocha

Tezy, jakoby respiratorów nie było, bądź te środki zostały wysłane i nie wróciły, to nie jest prawda – powiedział we wtorek Janusz Cieszyński, były wiceminister zdrowia, który „wyleciał” w związku z sprawą respiratorów, potem wrócił, a obecnie jest sekretarzem stanu w KPRM odpowiedzialnym za infromatyzację.

Cieszyński, pytany w stacji TVP Info o kwestię rozliczenia ubiegłorocznych zakupów respiratorów, przypomniał że „w momencie kiedy nie było takiego sprzętu, nie był on dostępny, podjęliśmy decyzję o zakupie od kontrahenta, który otrzymał pozytywną rekomendację Centralnego Biura Antykorupcyjnego (CBA)”.

Jak tłumaczył, „w warunkach praktycznie frontowych nie było warunków, żeby przeprowadzać przetarg”, a możliwość zakupów w innym trybie została zdaniem Cieszyńskiego przyjęta przez Sejm prawie jednogłośnie.

„Rozumiem, że wokół tego powstały pewne kontrowersje, ale od razu, kiedy okazało się, że nasz kontrahent nie wywiązuje się z umowy, zwróciliśmy się o zwrot środków” – przypomniał minister.

„W ramach tych samych procedur, w tym samym zespole ludzi udało się sprowadzić do Polski miliony masek, sprzęt, do którego nie było żadnej wątpliwości i który służył na pierwszej linii frontu” – podkreślił Janusz Cieszyński. Według niego „w każdym państwie było coś, co ) budziło wątpliwości”.

Jako przykład Cieszyński podał zakwestionowanie przez niderlandzki odpowiednik Najwyższej Izby Kontroli procedur zakupów, w ramach których wydano około 6 mld euro oraz wątpliwości, jakie pojawiły się wokół zakupów covidowych w Wielkiej Brytanii.

„My ze swojej strony jako polskie państwo chcieliśmy dochować wszystkich standardów i stąd podjęta współpraca z CBA” – wskazał Cieszyński. (PAP)

„Janusz Cieszyński to człowiek, który 14 kwietnia ubiegłego roku podpisał umowę na respiratory z handlarzem bronią i tego samego dnia przelał mu 160 milionów. Miało przyjść 1241 respiratorów, przyszło 200 i niekompletnych, brakuje na dziś jakieś 50 mln zł z odsetkami i karami plus 13 milionów VAT” – mówił niedawno Dariusz Joński z KO.

„W normalnym kraju taki polityk nie miałby miejsca w życiu publicznym, najwyżej usłyszałby zarzuty prokurorskie, a u nas ten pan wraca i to na funkcję ministra cyfryzacji” – ocenił.

Poseł Michał Szczerba dodał, że resort zdrowia zakupił też w ubiegłym roku „milion testów antygenowych z Korei za 30 milionów złotych, które okazują się wadliwe”. „Mamy też niewyjaśnioną aferę ze środkami ochrony osobistej, maseczki, przyłbice. W efekcie Janusz Cieszyński odszedł w atmosferze skandalu” – przypomniał.

Mogło sie wydawać, mówił Szczerba, że to koniec kariery Cieszyńskiego, ale okazało się, że nie.

Obu posłów to nie dziwi, bo Cieszyński ma – ich zdaniem – „ogromną wiedzę” w sprawie zakupu respiratorów oraz o tym, jaka była w tym rola służb. „Ta nominacja to nagroda za to, że cicho siedział i nic nie przekazywał” – zaznaczył Joński. „Gdyby Cieszyński upublicznił wiedzę, którą ma, mogłoby dojść do dymisji rządu Morawieckiego” – ocenił.

(zdjęcie główne: TVP Info)

Newsletter