Portal finansowany przez społeczność Logo Patronite
Informacje

Stołeczny ratusz: nagrania ze środowych manifestacji mogą być dowodami w ewentualnych postępowaniach

Andrzej Poniedzielski
Andrzej Poniedzielski

Analizujemy monitoring, tak jak wspomniał pan prezydent Rafał Trzaskowski. Natomiast my, jako miasto absolutnie nie możemy udostępniać i pokazywać nagrań. Natomiast mogą one stanowić materiał dowodowy dla postępownia w sprawach, jeżeli te postępowania będą – poinformowała rzecznik stołecznego ratusza Karolina Gałecka, odnosząc się do środowych manifestacji.

„Gaz łzawiący przeciwko kobietom? Naprawdę, @PolskaPolicja? Użycie przymusu bezpośredniego musi być uzasadnione i proporcjonalne, musi być ostatecznością. Uważam, że użycie go wobec demonstracji kobiet i młodzieży nie miało podstaw. Policjantów było dużo więcej niż protestujących”

– napisał w nocy ze środy na czwartek na Twitterze prezydent stolicy Rafał Trzaskowski.

Portal Czyż Tak ! Powstaje tylko dzięki Tobie! Możesz pomóc!

https://patronite.pl/marekczyz

https://pomagam.pl/czyztak

Trzaskowski poinformował, że przedstawiciele miasta byli na miejscu i obserwowali sytuację. „Jako prezydent @warszawa apeluję o powstrzymanie się przed nieuzasadnionymi działaniami i oczekuję wyjaśnień. Służby miejskie sprawdzają nagrania monitoringu” – przekazał.

Z kolei rzecznik stołecznego ratusza Karolina Gałecka powiedziała w czwartek PAP, że miasto posiada i analizuje nagrania monitoringu, ponieważ ma możliwość obserwacji tego, co się działo podczas środowych manifestacji z ramienia miasta czy Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego.

„Oczywiście w żaden sposób nie będziemy tego upubliczniać, przekazywać i w żaden sposób kolportować, jest to sprzeczne z prawem. Natomiast takie materiały mogą być dowodem dla ewentualnych postępowań, jeżeli takowe będą” – wyjaśniła Gałecka.

W środę w Warszawie miały miejsce kolejne protesty związane z orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji. Policja użyła gazu pieprzowego. Kilka osób zatrzymano w związku z naruszeniem nietykalności cielesnej policjantów.

22 października TK orzekł, że przepis zezwalający na dopuszczalność aborcji w przypadku dużego prawdopodobieństwa ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu jest niezgodny z konstytucją. Wyrok TK zapadł w pełnym składzie; zdania odrębne złożyli dwaj sędziowie. Orzeczenie nie zostało dotąd opublikowane.

Obowiązująca od 1993 r. ustawa o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży zezwala na dokonanie aborcji, gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety, jest duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu, albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu, lub gdy ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego.(PAP)

Newsletter